Każdy z nas zna kogoś, kto rzekomo je wszystko, na co ma ochotę, sport ogląda tylko w telewizji, a mimo to utrzymuje wymarzoną wagę. Większość takich osób uważa, że to kwestia „dobrych genów”. Mało pocieszające z perspektywy tych, dla których los nie jest zbyt łaskawy. Nie mamy na nie w końcu praktycznie żadnego wpływu.

Podsumowanie

  • Miliony ludzi na całym świecie cierpią z powodu problemów z wagą. Jednak ich przyczyny przez długi czas pozostawały niejasne.
  • Naukowcy na całym świecie zgadzają się obecnie, że jelita i żyjące w nich bakterie mają duży wpływ na cały organizm.
  • Z tego powodu tak zwane probiotyki stają się coraz bardziej popularne.
  • Pomimo ich różnorodności, istnieją pewne podstawowe kryteria jakości, które wykorzystaliśmy do testowania popularnych produktów.

Czy musimy zatem po prostu pogodzić się z tym, że niektórzy z nas nie są w stanie schudnąć? Nie do końca. Najnowsze badania dają nam bowiem iskierkę nadziei: wykazały, że jest jeszcze jeden czynnik, na który mamy wpływ: mowa tutaj o tak zwanym mikrobiomie jelitowym. Choć termin ten brzmi znajomo, zastanówmy się, co się tak naprawdę za nim kryje?

Czym właściwie jest mikrobiom jelitowy?

Mianem tym określa się wszystkie organizmy żywe zasiedlające nasze jelita. Większość z nich stanowią bakterie. Zdrowy mikrobiom jelitowy zawiera nawet 100 różnych szczepów! Ale uwaga: aby jelito mogło pełnić swoją funkcję, ich wzajemne proporcje muszą być odpowiednio wyważone.

Jeżeli jeden ze szczepów występuje w nadmiernej lub niedostatecznej ilości bądź też ogólna liczba bakterii jest niewystarczająca, mamy do czynienia z zaburzeniami równowagi mikrobiomu.

Takie zjawisko, znane także jako dysbioza, może mieć różne skutki. Oprócz typowych konsekwencji, chociażby dla układu trawiennego, powoduje także niekiedy zmiany nastroju czy też układu immunologicznego itp.

Jaki związek ma to jednak z naszą wagą?

Mikrobiom i zmiany wagi – oto, co mówią naukowcy

Jak dowodzą badania, tradycyjne diety są, z uwagi na ich liczne ograniczenia, skuteczne na dłuższą metę w zaledwie ok. 20% przypadków. Co oznacza to jednak dla „pozostałych” 80%? Czy osoby należące do tego grona muszą się po prostu pogodzić ze swoim losem?

Zdaniem naukowców specjalizujących się w badaniu mikrobiomu: nie. Od kilku lat dokonują bowiem przełomowych odkryć dotyczących związków pomiędzy mikrobiomem i sposobem, w jaki nasz organizm spożytkowuje kalorie.

Warto w tym miejscu wspomnieć badania byłego naukowca Uniwersytetu Harvarda, P.J. Turnbaugha: Wziął on pod lupę mikrobiom grupy bliźniąt, spośród których jedno miało nadwagę, a drugie było szczupłe. Okazało się przy tym, że pomiędzy cierpiącymi na nadwagę (niespokrewnionymi ze sobą) uczestnikami badania występują podobieństwa, które odróżniają ich nawet od własnego, szczupłego bliźniaczego rodzeństwa.

U tych osób wykryto znacznie zubożałą florę bakteryjną o odmiennym składzie. Czy nadwaga jest zatem, przynajmniej częściowo, spowodowana niewłaściwym mikrobiomem jelitowym?

3d,rendered,medical,illustration,of,the,microbiome,of,the,small

Aby dokładnie zbadać ten temat, przeprowadził kolejne eksperymenty, dzięki którym udało się między innymi dowieść, iż zmniejszenie żołądka u myszy spowodowało zmianę mikrobiomu. Wskutek przeszczepienia tego mikrobiomu do organizmów myszy, których nie poddano temu zabiegowi mimo to nastąpiła u nich znaczna utrata wagi. Pokazuje to, iż odmienna flora bakteryjna rzeczywiście w znacznym stopniu wpłynęła na proces chudnięcia badanych myszy.

No dobrze, jak jednak teraz dotrzeć do mikrobiomu innej osoby? To pytanie zadawał sobie już w IV wieku znany chiński lekarz. Opracował stosunkowo łatwe rozwiązanie: doustny przeszczep kału. Ta procedura była jednak co najmniej tak samo obrzydliwa, jak się wydaje. Pacjenci musieli bowiem wziąć do ust kał zdrowej osoby. 

Choć taka metoda leczenia nie brzmi zbyt zachęcająco (nawet pomimo tego, iż w XVI wieku nadano jej poetycko brzmiącą nazwę „złoty syrop”), przez długi czas cieszyła się niesłabnącą popularnością. Co ciekawe, stosuje się ją niekiedy również i dzisiaj – na szczęście jednak w znacznie mniej drastycznej formie: „obcy” stolec zostaje umieszczony w organizmie drugiej osoby za pośrednictwem kolonoskopii lub w formie kapsułek (do 30 szt. dziennie).

Z uwagi na to, iż nawet takie metody mogą budzić, łagodnie mówiąc, pewne wątpliwości, a sam przeszczep kału niesie ze sobą ryzyko i jest bardzo kosztowny, przeprowadza się go jedynie sporadycznie. Czy jest dla niego jakaś alternatywa?

Zrównoważony mikrobiom jest tu bardzo ważny:

Wspierania układu odpornościowego

Unikanie alergii

Metabolism Circle

Regulacja metabolizmu

Utrzymanie zdrowia psychicznego

Skin Problems

Promowanie zdrowia skóry

Vitamine

Wchłanianie witamin

Witalność w starszym wieku

i wiele więcej

Preparat mikrokultury – rozwiązanie na problemy z wagą?

Właśnie w takich przypadkach doskonale sprawdzają się preparaty mikrokultury. Te preparaty zawierają żywe mikroorganizmy, które powinny zasiedlać jelita. Mają za zadanie przywrócić równowagę mikrobiomu czy też go „uzupełnić” i, w konsekwencji, podobnie jak we wspomnianych wcześniej eksperymentach, spowodować redukcję masy ciała. Czy proces utraty zbędnych kilogramów rzeczywiście może być aż tak prosty?

Uwaga: Chociaż termin "probiotyk" jest powszechnie używany, nie może być już używany do reklamowania odpowiedniego produktu.

Redaktorzy zdecydowali się na bardziej odpowiedni termin "preparat mikrokultury".

Wszystko to faktycznie brzmi zbyt pięknie, by mogło być prawdziwe. Za tą tezą przemawia jednak sporo badań. Zespół japońskich badaczy stwierdził przykładowo, że za wchłanianie tłuszczu w jelitach odpowiada określony szczep bakterii, który sprzyja też jego wydalaniu. Prościej mówiąc: tłuste jedzenie nie odkłada się w biodrach, lecz ląduje w toalecie!

Podobne wnioski uzyskano także w toku innego badania: grupa młodych mężczyzn przez 4 tygodnie stosowała dietę o wyjątkowo wysokiej zawartości tłuszczu. Niektórym spośród nich podawano w ramach jej uzupełnienia preparat z mikrokulturami, a innym placebo.

Zarówno przed rozpoczęciem badania, jak i po jego zakończeniu wszystkich uczestników dokładnie przebadano, rejestrując ich masę ciała, wskaźnik BMI, a także zawartość tłuszczu w organizmie. Wyniki były zdumiewające: osoby należące do grupy, której podawano placebo, przybrały na wadze znacznie bardziej niż te, którym podawano preparat.

Shutterstock 626694830

Preparaty z żywymi kulturami bakterii mogą być zatem naprawdę świetnym sprzymierzeńcem w walce z dodatkowymi kilogramami. I tu pojawia się kolejny problem: na rynku dostępna jest naprawdę szeroka oferta przeróżnych specyfików. Skąd przeciętny Kowalski ma wiedzieć, po co faktycznie warto sięgnąć?

Tę kwestię wziął pod lupę nasz zespół ekspertów: wyjaśniają tutaj, jakie mity narosły wokół preparatów z mikrokulturami, oraz na jakie wyznaczniki jakości warto zwrócić uwagę przy zakupie. Dodatkowo przetestowali pod względem jakości 5 najpopularniejszych obecnie produktów.

Mity i fakty na temat preparatów zawierających mikrokultury

Jak w przypadku każdej nowinki, liczne mity i twierdzenia szybko powstały wokół preparatów zawierających mikrokultury, co jeszcze bardziej utrudnia wybór odpowiedniego produktu. Przyjrzymy się bliżej najbardziej rozpowszechnionym mitom:

Mit 1: Preparaty zawierające mikrokultury nie różnią się zasadniczo od siebie.

Fakt 1: Na ten mit możemy odpowiedzieć jednoznacznym "fałsz".

Analizowane przez nas preparaty znacznie się od siebie różniły. Było to szczególnie widoczne na przykład w liczbie analizowanych szczepów bakterii, a także w dawkowaniu i opakowaniu. Wszystkie te kryteria ostatecznie decydują o jakości produktu. Uwaga na ten temat: Ręce precz od tanich ofert! Ponieważ dobre badania podstawowe, staranny dobór szczepów, wysokie dawki i odpowiednie opakowanie mają swoją cenę.

Mit 2: Preparaty zawierające mikrokultury nie działają, ponieważ są rozkładane przez kwas żołądkowy i dlatego nie docierają żywe do jelita.

Fakt 2: Nieprawda.

W rzeczywistości niektóre bakterie, zwłaszcza bifido- i bakterie kwasu mlekowego, są niewrażliwe na działanie kwasu żołądkowego. Nawet jeśli na początku może się to wydawać zaskakujące, jest to logiczne - w końcu bakterie już obecne w naszych jelitach, które spożyliśmy poprzez naszą dietę, również wybrały tę drogę i dotarły żywe do naszych jelit.

Mit 3: Suplementowane mikrokultury dostarczają niewiele więcej bakterii niż nasza konwencjonalna dieta

Fakt 3: Ten mit również jest raczej nieprawdziwy.

Z jednej strony z pewnością istnieją pokarmy o właściwościach probiotycznych; na przykład jogurt, ale także kiszona kapusta i obecnie tak popularne koreańskie kimchi zawierają bakterie kwasu mlekowego. Jest to jednak zazwyczaj tylko kilka różnych szczepów. Z drugiej strony należy zauważyć, że wiele produktów jest pasteryzowanych, co zabija bakterie (zarówno dobre, jak i złe).

Z drugiej strony, dobre preparaty zawierają co najmniej 20 miliardów jednostek tworzących kolonie (CFU) na kapsułkę.

Mit 4: Wpływ mikrobiomu jelitowego jest przeceniany, dlatego preparaty zawierające mikrokultury są bzdurą.

Fakt 4: Raczej nieprawda.

Liczne badania wykazały związek między mikrobiomem jelitowym a zdrowiem. Na przykład, zespół badawczy z Chicago wykazał, że myszy z osłabionym układem odpornościowym miały znacznie większe szanse na przeżycie w kontakcie z patogenami po podaniu im mikrobiomu, tj. mikroorganizmów pochodzących od zdrowych myszy. Istnieją również podobne badania dotyczące na przykład alergii i zmęczenia.

Heap Of Various Pills On Color Background

Mit 5: Dobry preparat zawierający mikrokultury działa natychmiast!

Fakt 5: Raczej nie.

Ideą preparatów zawierających mikrokultury jest długoterminowe wsparcie mikrobiomu jelitowego. Biorąc pod uwagę, jak wiele bakterii zawierają nasze jelita, jasne jest, że osiągnięcie doskonałych wyników z dnia na dzień jest prawie niemożliwe. Chociaż niektórzy ludzie zauważają niewielkie zmiany po pierwszym tygodniu (szczególnie w obszarze trawienia), specjaliści od mikroelementów zalecają przyjmowanie ich przez okres co najmniej 2-3 miesięcy.

Co składa się na preparat z mikrokulturami i które produkty spełniają nasze wymagania?

Po przeprowadzeniu dogłębnych badań, zespół redakcyjny współpracował z ekspertami w celu zidentyfikowania pięciu najważniejszych cech jakościowych, a następnie przetestował pięć obecnie bardzo dobrze znanych produktów pod kątem tych cech.

Cecha jakości 1: Liczba zawartych szczepów bakterii

Dobry preparat zawierający mikrokultury stara się jak najbardziej zbliżyć do składu zrównoważonego ludzkiego mikrobiomu jelitowego. Jednak ludzkie jelito nie zawiera tylko od 3 do 10 różnych szczepów bakterii, ale znacznie więcej. W związku z tym powinno ono zawierać co najmniej 50 różnych szczepów.

Cecha jakościowa 2: Dawka jednostek tworzących kolonie

Chociaż liczby takie jak 2, 4 lub 10 miliardów jednostek tworzących kolonie brzmią na początku bardzo imponująco, obecne badania pokazują, że zdrowe jelita zawierają od 10 do 100 bilionów bakterii. Preparaty o zbyt niskiej dawce nie są zatem wystarczająco znaczące, aby faktycznie spowodować zmianę. Eksperci zalecają obecnie produkty zawierające co najmniej 20 miliardów jednostek tworzących kolonie.

Cecha jakości 3: Wsparcie dla błony śluzowej jelit

Aby mikrokultury mogły skolonizować jelito i wykonać tam swoją pracę, potrzebują odpowiedniego podłoża do rozmnażania: nienaruszonej błony śluzowej jelita. Problem polega na tym, że jest ona często uszkodzona, szczególnie w przypadku problemów jelitowych, co utrudnia kolonizację dobrych bakterii.

Oprócz bakterii, preparaty mikrokulturowe powinny zatem zawierać również substancje wspomagające błonę śluzową jelit, takie jak witaminy z grupy B, niacynę i biotynę.

Cecha jakości 4: Stabilność opakowania

Bakterie w preparacie zawierającym mikrokultury są wprowadzane w rodzaj hibernacji podczas produkcji poprzez liofilizację. Kiedy wchodzą w kontakt z wilgocią, "budzą się". Jeśli dostępne są odpowiednie źródła pożywienia - co ma miejsce w jelitach - bakterie rozwijają się. Problem polega na tym, że wiele form opakowań nie chroni odpowiednio preparatów przed wilgocią.

Na przykład, jeśli kapsułki nie są pakowane pojedynczo, ale razem w plastikowym słoiku lub szklanym słoiku, produkty mają kontakt z powietrzem lub wilgocią za każdym razem, gdy są otwierane.

W rezultacie bakterie mogą obudzić się zbyt wcześnie, a następnie nie znaleźć pożywienia w kapsułce - i umrzeć z głodu.

W przypadku opakowań plastikowych dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że materiał ten nie zatrzymuje całkowicie wilgoci: niewielkie ilości wilgoci mogą przenikać przez opakowanie. W takich przypadkach nierzadko zdarza się, że wszystkie bakterie zawarte w kapsułkach są martwe do czasu ich połknięcia. Złotym standardem opakowania jest tak zwany blister aluminiowo-aluminiowy, w którym każda kapsułka jest indywidualnie osadzona w aluminiowej komorze, dzięki czemu jest optymalnie chroniona.

Capsule,pills,medicine,in,silver,aluminium,blister,pack,on,white

Blistry aluminiowo-aluminiowe optymalnie chronią bakterie w kapsułkach przed wilgocią.

Cecha jakości 5: Standardy jakości i certyfikacja

Niestety, nie ma prawie żadnych wymogów prawnych dotyczących produkcji preparatów zawierających mikrokultury. Z tego powodu wielu producentów reklamuje się certyfikatami - ale często obejmują one tylko minimalny standard. Dlatego szczególnie ważne jest, aby przyjrzeć się bliżej reklamowanym certyfikatom.

Najwyższy standard zapewnia produkcja prowadzona zgodnie z certyfikatem GMP, czyli zasadami Dobrej Praktyki Wytwarzania. Tylko w przypadku producentów z certyfikatem GMP konsumenci mogą mieć pewność, że preparaty mikrokultury zostały wyprodukowane zgodnie z tym szczególnie wysokim standardem.

Ogłoszenie

Pod kątem tych kryteriów przeanalizowaliśmy pięć produktów, które są obecnie w powszechnym użyciu i doszliśmy do następujących wniosków:

Zwycięzca naszego testu

Kijimea K53 Advance

95/100
Kup Kijimea K53 Advance online
Platz1

Kijimea K53 Advance

Pl Kijimea K53 Advance 28
Ranking ogólny
95
Liczba szczepów
100
Dawkowanie
75
Wsparcie dla błony śluzowej jelit
100
Opakowanie
100
Certyfikat GMP
100

Zalety

Producent jest znany w kręgach medycznych ze swoich badań i innowacji.

Już jedna łatwa do połknięcia kapsułka pokrywa dzienną dawkę.

Produkt nie zawiera glutenu, fruktozy i laktozy, a także dodatków, konserwantów, aromatów i substancji słodzących.

Wady

Cross Black

Chociaż kapsułki można zamówić poprzez sklep internetowy firmy, a także na Amazonie i różnych aptekach internetowych, producent miał ostatnio trudności z zapewnieniem dostępności ze względu na wysoki popyt.

K53 Advance pochodzi od niemieckiej firmy SYNformulas, która ma ugruntowaną pozycję w badaniach nad bakteriami. Dzięki własnym badaniom naukowym, które zostały nawet opublikowane w światowej sławy specjalistycznym czasopiśmie "The Lancet", firma ta cieszy się doskonałą reputacją w kręgach medycznych.

Jest to również widoczne przy bliższym przyjrzeniu się produktowi: dzięki 53 szczepom bakteryjnym K53 Advance oferuje największą różnorodność. Ponadto preparat mikrokulturowy ma najwyższą dawkę, a także zawiera zarówno biotynę, jak i niacynę, aby wspierać błonę śluzową jelit.

Opakowanie w blistrze aluminiowo-aluminiowym odpowiada złotemu standardowi, ponieważ optymalnie chroni każdą kapsułkę przed powietrzem i wilgocią od momentu produkcji do konsumpcji. Ponadto zarówno proces produkcyjny, jak i sprzęt używany do produkcji preparatu posiadają certyfikat GMP zgodny z rygorystycznym standardem Dobrej Praktyki Wytwarzania.

To, co szczególnie zwróciło naszą uwagę podczas naszych badań nad tym produktem, to liczne niezwykle pozytywne recenzje klientów, które podkreślają nasze własne wrażenie na temat produktu. Oto kilka przykładów:

Andrzej W.

„Jestem pod ogromnym wrażeniem skuteczności tego preparatu. Polecam go każdemu. Wszystko jak należy – od sprawnej wysyłki po szybkie efekty!”

Magdalena K.

„Długo szukałam probiotyku, który jest produkowany i pakowany zgodnie z najbardziej rygorystycznymi normami naukowymi. Nieco zgłębiając temat, można szybko dostrzec, że Kijimea zdecydowanie wyróżnia się na tle innych produktów pod względem jakości – jestem bardzo zadowolona!!!”.

Beata M.

„Biorę ten produkt już kilka tygodni i czuję się znacznie lepiej. Dałam go też znajomej”.

Pl Kijimea K53 Advance 28

Kijimea K53 Advance jest przekonująca we wszystkich aspektach i dlatego zasłużyła na pierwsze miejsce z 95 punktami.

Szczególnie imponujące jest to, że produkt zawiera 53 różne szczepy bakterii, znacznie więcej niż jakikolwiek inny preparat.

Kup Kijimea K53 Advance online

bio-kult Boosted Extra Strength

Bio Kult Boosted Extra Strength
Ranking ogólny
45
Liczba szczepów
25
Dawkowanie
25
Wsparcie dla błony śluzowej jelit
100
Opakowanie
75
Certyfikat GMP
100

Zalety

Bezglutenowy, wegetariański, bez sztucznych aromatów i barwników.

Zawiera witaminę B12.

Wady

Cross Black

14 szczepów bakterii to za mało.

Cross Black

Dawka jest zbyt niska.

Boosted Extra Strength od bio-kult zajął odległe drugie miejsce. Przy 14, liczba szczepów bakterii znajduje się pośrodku testowanych produktów. Chociaż dawka nie jest przekonująca z zaledwie 8 miliardami jednostek tworzących kolonie na dzienną dawkę, jest ona druga najwyższa w naszym teście.

Opakowanie w plastikowych blistrach jest przyjemne: każda kapsułka jest pakowana osobno, dzięki czemu nie wszystkie kapsułki mają kontakt z wilgocią za każdym razem, gdy są wyjmowane. Chociaż nadal musimy odjąć kilka punktów, ponieważ jest to tylko plastikowy blister zamiast podwójnie aluminiowego blistra, Boosted Extra Strength jest dużym krokiem naprzód w stosunku do produktów na miejscach 3-5.

Pozytywnym aspektem jest również certyfikat GMP oraz fakt, że produkt zawiera witaminę B12, choć nie zawiera żadnych dodatków specjalnie dostosowanych do potrzeb błony śluzowej jelit.

Bio Kult Boosted Extra Strength

Z 45 punktami, Boosted Extra Strength od bio-kult osiągnął przyzwoite drugie miejsce, choć aż 50 punktów za zwycięzcą testu.

Na szczególną uwagę zasługuje certyfikacja GMP tego preparatu. Z drugiej strony ani dawkowanie, ani różnorodność składu nie są naprawdę przekonujące.

everyday biotics z daily biotics

Everyday Biotic Z Daily Biotics
Ranking ogólny
40
Liczba szczepów
50
Dawkowanie
0
Wsparcie dla błony śluzowej jelit
100
Opakowanie
50
Certyfikat GMP
0

Zalety

Wegańskie, bezcukrowe i bezglutenowe.

Zawiera błonnik akacjowy jako wysokiej jakości paszę bakteryjną.

Zawiera witaminę B6.

Wady

Cross Black

Dawka jest zbyt niska.

Cross Black

Brak informacji dotyczących certyfikacji GMP.

Cross Black

Opakowanie w szklanym słoiku nie zapewnia optymalnej ochrony.

Jeśli spojrzeć na poszczególne kryteria naszego produktu, który zajął trzecie miejsce, można zauważyć ciągłe wzloty i upadki: w obszarze różnorodności, daily biotic prezentuje 20 szczepów i ich liczba jest większa tylko przez zwycięzcę testu - choć z dużym marginesem. Niestety jednak te 20 szczepów jest rozmieszczonych tylko w 2,5 miliarda jednostek tworzących kolonie na kapsułkę, co jest zdecydowanie zbyt małą liczbą jak na produkt tego typu.

Z drugiej strony, dodanie trzech witamin (B2, B3 i B7) w celu wsparcia błony śluzowej jelit jest pozytywne; mniej cieszy, że nie ma informacji o certyfikacie GMP - konsumenci nie wiedzą więc nic o standardach jakości w produkcji.

Producent wybrał bursztynowy szklany słoik jako opakowanie. Choć jest to zdecydowanie lepsze rozwiązanie niż bezbarwny szklany słoik, nie zapobiega on jednak kontaktowi zawartości z powietrzem w pomieszczeniu ani dostępowi do wilgoci przy każdym otwarciu.

Everyday Biotic Z Daily Biotics

Everyday biotics z daily biotics zajęły trzecie miejsce w naszym teście z 40 punktami, tuż za wiceliderem.

Produkt punktuje przede wszystkim za dodatek trzech witamin wspomagających błonę śluzową jelit; Niestety jednak dawka zawartych w nim szczepów bakteryjnych jest zdecydowanie za niska.

BioBodyBoost BioTic 4 Billion

Biobodyboost Biotic 4 Bio
Ranking ogólny
30
Liczba szczepów
25
Dawkowanie
100
Wsparcie błony śluzowej jelit
0
Opakowanie
25
Certyfikat GMP
100

Zalety

Wegetariańskie.

Certyfikacja GMP.

Wady

Cross Black

Bardzo niska dawka.

Cross Black

Nie zawiera składników wspomagających błonę śluzową jelit.

BioTic 4 Billion zawiera, jak sama nazwa wskazuje, 4 miliardy jednostek tworzących kolonie na kapsułkę. Nawet jeśli pozytywne jest to, że producent jest tak przejrzysty z tymi informacjami, nie zmienia to faktu, że 4 miliardy jednostek tworzących kolonie to po prostu za mało. Są one rozłożone na 8 różnych szczepów, co plasuje BioTic 4 Billion w środku stawki - aczkolwiek daleko mu do zwycięzcy testu.

Pojedyncze kapsułki są dostarczane w plastikowym pojemniku, który nie jest idealny do przechowywania. Zwłaszcza biorąc pod uwagę niską dawkę, jest więcej niż wątpliwe, ile bakterii w ogóle dociera żywych do jelita. Certyfikat GMP należy podkreślić jako pozytywny aspekt, ale na próżno szukać składników wspierających błonę śluzową jelit. Z tym rozczarowującym wnioskiem, BioTic 4 Billion po prostu trafia na czwarte miejsce w naszym teście.

Biobodyboost Biotic 4 Bio

Dzięki certyfikacji GMP, Biotic 4 Billion od BioBodyBoost zdołał zdobyć 30 punktów, plasując się na czwartym miejscu.

Ogólna niska pozycja w rankingu wynika głównie z bardzo niskiej dawki i braku jakichkolwiek składników wspomagających błonę śluzową jelit.

Naturbite L-Acidofilus

Naturebite L Acidofilus
Ranking ogólny
15
Liczba szczepów
0
Dawkowanie
50
Wsparcie błony śluzowej jelit
0
Opakowanie
25
Certyfikat GMP
0

Zalety

Średnie dawkowanie.

Najkorzystniejszy produkt w teście.

Wady

Cross Black

Zawiera tylko jeden szczep bakterii.

Cross Black

Brak informacji dotyczących certyfikacji GMP.

L-Acidofilus od Naturbite zajmuje ostatnie miejsce - i słusznie. Chociaż produkt zawiera 10 miliardów jednostek tworzących kolonie na kapsułkę, co plasuje go na drugim miejscu, przynajmniej w odniesieniu do tego kryterium, rozczarowuje pod każdym innym względem. Nie tylko ma najniższą różnorodność szczepów - w rzeczywistości zawiera tylko szczep, od którego pochodzi jego nazwa - ale także na próżno szukać w nim składników wspierających błonę śluzową jelit.

Kapsułki pakowane są w plastikowy pojemnik; mimo że ta forma opakowania jest popularna wśród producentów - ponieważ jest stosunkowo tania - nie nadaje się zbytnio do skutecznej ochrony tego typu preparatów przed powietrzem i wilgocią. Niestety, zespół redakcyjny nie był w stanie znaleźć żadnych informacji na temat certyfikacji GMP. 

Naturebite L Acidofilus

L-Acidofilus od Naturbite zasługuje na ostatnie miejsce z zaledwie 15 punktami.

Oprócz bardzo niskiej różnorodności (preparat zawiera tylko jeden szczep bakterii), produkt nie zawiera również składników wspomagających błonę śluzową jelit i nie posiada certyfikatu GMP.

Nasze wnioski

Jelita znalazły się obecnie w centrum zainteresowania badaczy. Naszym zdaniem słusznie!

Jak pokazują wyniki najnowszych badań, już same problemy z masą ciała są w wielu przypadkach związane z zaburzeniami lub osłabieniem mikrobiomu jelitowego, a jego odpowiednie ukierunkowanie pozwala zoptymalizować procesy trawienia.

Preparaty zawierające mikrokultury mogą zatem niejednokrotnie wspomóc walkę ze zbędnymi kilogramami. Kiedy zagłębimy się w ten temat nieco bardziej, można dostrzec, iż pomiędzy dostępnymi na rynku preparatami występują ogromne różnice pod względem jakości.

Właśnie dlatego przed zakupem warto poznać je nieco bliżej.

Zamów zwycięzcę testu

Kijimea K53 Advance

Porównanie ocen: 95/100
Kup Kijimea K53 Advance online
Platz1Pl Kijimea K53 Advance 28

Źródła naukowe

Wing, R. Phelan, S „Long-term weight loss maintenance“, The American Journal of Clinical Nutrition, Volume 82, Issue 1, 2005, Pages 222S-225S, doi: 10.1093/ajcn/82.1.222S.

Turnbaugh, P et al. An obesity-associated gut microbiome with increased capacity for energy harvest. Nature 444, 1027–1031 (2006). https://doi.org/10.1038/nature05414

Ogawa, Akihiro et al. “Lactobacillus gasseri SBT2055 suppresses fatty acid release through enlargement of fat emulsion size in vitro and promotes fecal fat excretion in healthy Japanese subjects.” Lipids in health and disease vol. 14 20. 20 Mar. 2015, doi:10.1186/s12944-015-0019-0

Osterberg, Kristin L et al. “Probiotic supplementation attenuates increases in body mass and fat mass during high-fat diet in healthy young adults.” Obesity (Silver Spring, Md.) vol. 23,12 (2015): 2364-70. doi:10.1002/oby.21230

O autorze

Frank Mehrbach

Krzysztof Zieliński urodził się we Wrocławiu w 1965 roku i wcześnie zdał sobie sprawę ze swojej pasji do pisania, udzielając się w różnych gazetach studenckich. Po zakończeniu kariery akademickiej uczestniczył w licznych seminariach i wykładach na temat zdrowia, co pozwoliło mu połączyć swoje dziennikarskie rzemiosło z pasją do medycyny. Zieliński pisał dla różnych czasopism medycznych i magazynów poświęconych zdrowiu.
W 2005 roku Krzysztof Zieliński ostatecznie dołączył do zespołu redakcyjnego "Swoje Zdrowie". Dzięki dogłębnej znajomości sektora opieki zdrowotnej oraz talentowi do precyzyjnej i zrozumiałej komunikacji naukowej, szybko wspiął się po szczeblach kariery. W 2015 r. objął stanowisko redaktora naczelnego.
Pod kierownictwem Zielińskiego, "Swoje Zdrowie" publikuje szeroką gamę artykułów i raportów skierowanych zarówno do profesjonalistów medycznych, jak i zainteresowanych laików. Jego celem jest przedstawianie złożonych tematów medycznych w zrozumiały sposób, a jednocześnie prezentowanie najnowszych badań. "Swoje Zdrowie" jest znany ze swoich skrupulatnych badań i zaangażowania w wysokiej jakości dziennikarstwo.

Jako partner Amazon zarabiamy na kwalifikowanej sprzedaży.

Informacje zawarte na tej stronie nie stanowią porady medycznej i nie powinny być traktowane jako taka porada. Przed zmianą regularnej opieki medycznej należy skonsultować się z lekarzem. Niniejszy produkt nie jest przeznaczony do diagnozowania, leczenia ani zapobiegania jakimkolwiek chorobom. Działanie zależy od czynników indywidualnych. Ilustracje osób dotkniętych chorobą zostały wymodelowane, a ich imiona i nazwiska zostały zmienione.