Częste, częściowo niekontrolowane parcie na pęcherz i bolesne pieczenie podczas oddawania moczu: zapalenie pęcherza daje wyjątkowo nieprzyjemne objawy – a dodatkowo systematycznie nawraca u milionów kobiet, skutecznie uprzykrzając im życie. Nie jest u nich jedynie jednorazowym incydentem.
Wręcz przeciwnie, powraca co kilka tygodni lub miesięcy, dając te same objawy, a także powodując ból i dyskomfort. Wiele z nich decyduje się skorzystać z pomocy lekarza, który zazwyczaj przepisuje antybiotyki. Pomimo tego, iż zawsze możemy liczyć na wsparcie lekarzy, znajomych czy internautów, którzy polecają na przykład ziołowe napary, rzadko udaje się uniknąć nawrotu tej przypadłości.
Niemieccy naukowcy opracowali jednak teraz zupełnie nowatorskie rozwiązanie, które może przywrócić nadzieję milionom kobiet. W tym artykule wyjaśniamy, na co warto zwrócić uwagę oraz jak ta rewolucyjna koncepcja może pomóc także i Tobie.
Na samym początku trochę teorii: czym jest zapalenie pęcherza i co je wywołuje?
Zapalenie pęcherza to infekcja pęcherza moczowego wywołana w większości przypadków przez bakterie. Te drobnoustroje, najczęściej Escherichia coli (w 80% przypadków), ale także Klebsiella czy Pseudomonas aeruginosa, przedostają się niemal zawsze z zewnątrz przez otwór pochwy do moczowodów, a następnie w górę, ku pęcherzowi moczowemu.
To właśnie tam wywołują stan zapalny, który skutkuje częstym, niekontrolowanym parciem na pęcherz oraz bolesnym pieczeniem. Z uwagi na różnice anatomiczne pomiędzy kobietami i mężczyznami to schorzenie najczęściej występuje u pań. Odcinek od ujścia cewki moczowej do pęcherza ma u kobiet tylko 4 cm długości, a u mężczyzn jest o 16 cm dłuższy, przez co szkodliwe bakterie muszą pokonać do pęcherza znacznie krótszą drogę, wyrządzając przy tym potencjalnie szkody.
Dlaczego wiele kobiet uskarża się na nawracające zapalenie pęcherza?
I dlaczego u milionów z nich problem ten występuje cyklicznie, a inne całkowicie omija? Aby to zrozumieć, trzeba najpierw wyjaśnić, jak organizm chroni się przed wywołującymi to schorzenie szkodliwymi bakteriami Escherichia coli, Klebsiella czy też Pseudomonas aeruginosa.
Warto przyjrzeć się wynikom najnowszych badań: sekret tkwi w tak zwanym mikrobiomie pochwy. Są to wszystkie pożyteczne bakterie zasiedlające okolice intymne zdrowych kobiet. Ciekawostka: choć termin mikrobiom najczęściej kojarzy nam się z florą jelitową, pożyteczne bakterie występują w naszym organizmie także w wielu innych miejscach, mając kluczowy wpływ na samopoczucie. Warto tutaj wymienić choćby skórę, błony śluzowe czy właśnie okolice intymne.

W zdrowym mikrobiomie pochwy, podobnie jak w jelitach, występują różne szczepy bakterii. Na przestrzeni ostatnich lat przeprowadzono w tej dziedzinie wiele zakrojonych na szeroką skalę badań. Wykorzystując nowoczesne metody, takie jak sekwencjonowanie genów na bazie 16S rRNA, naukowcy przeanalizowali mikrobiom pochwy u tysięcy kobiet. Ustalili, że skład flory bakteryjnej tych obszarów jest tak samo unikatowy jak odcisk palca i podobnie jak on wyjątkowo zróżnicowany. Podczas gdy niektóre gatunki bakterii występują u większości kobiet, inne wykryto w mniej niż jednym procencie przebadanych próbek!
Gdy naukowcy zbadali w końcu powiązania pomiędzy mikrobiomem pochwy oraz nawracającymi zapaleniami pęcherza, doszli do rewolucyjnych wniosków: przeprowadzone na kilku kontynentach badania jednoznacznie wykazały, że te pożyteczne bakterie zdecydowanie pomagają zapobiegać zapaleniom pęcherza, uniemożliwiając wniknięcie szkodliwych drobnoustrojów, takich jak Escherichia coli, czy też ograniczając ich namnażanie.
Takanori Sekito i Koichiro Wada z japońskiego uniwersytetu Okayama porównali przykładowo mikrobiom pochwy grupy zdrowych kobiet z mikrobiomem grupy kobiet cierpiących na nawracające zapalenie pęcherza.
Okazało się, że flora bakteryjna pochwy kobiet, u których występuje ta przypadłość, znacznie różni się od tej obecnej u innych pań. W organizmach kobiet, które już dawno nie doświadczały zapalenia pęcherza, dominują szczepy bakterii z gatunku bakterii mlekowych, stanowiące często ponad 90 procent mikrobiomu. Co ciekawe, nigdy nie jest to jednak ten sam szczep. Obecne są tam różne szczepy, na przykład te z rodziny Lactobacillus crispatus (6 różnych szczepów) lub Lactobacillus gasseri (3 różne szczepy).
Zawsze mamy jednak do czynienia z bakteriami kwasu mlekowego. W organizmach kobiet, które cierpią na nawracające zapalenie pęcherza, wykryto ich z kolei znacznie mniej, a u niektórych nie występowały wręcz wcale! Ich mikrobiom zawierał za to dużą ilość bakterii Enterobacteriaceae, które wywołują różne dolegliwości. A co najgorsze, nawet u kobiet, które wcześniej nie miały tego rodzaju problemów, zmiana flory bakteryjnej, do której przedostały się bakterie Enterobacteriaceae, często skutkowała pojawieniem się tej przypadłości.
Naukowcy byli zdumieni: nie ulega wątpliwości, że mikrobiom pochwy ma kluczowe znaczenie dla zapobiegania nawrotom zapalenia pęcherza. Aby jednak wykorzystać te wnioski w praktyce, trzeba było najpierw zrozumieć, jak te pożyteczne bakterie kwasu mlekowego zapobiegają wnikaniu szkodliwych drobnoustrojów, takich jak Escherichia coli. Naukowcy z całego świata przystąpili zatem ochoczo do pracy, chcąc jeszcze bardziej zbadać te zależności.
W ostatnich latach przeprowadzono zatem wiele badań, które dowodzą, że różne określone szczepy bakterii kwasu mlekowego wypierają szkodliwe bakterie, wykorzystując w tym celu różnorodne mechanizmy.
W jaki sposób zdrowy mikrobiom pochwy zapobiega nawracającemu zapaleniu pęcherza?
Do odpowiedzi na pytanie, W JAKI SPOSÓB mikrobiom pochwy może zapobiegać nawracającemu zapaleniu pęcherza, w znacznym stopniu przyczyniły się badania zespołu naukowców z Massachusetts General Hospital pod przewodnictwem Patricii L. Hudson oraz Caroline Mitchel z Uniwersytetu Harwarda. Ich autorki doszły do wniosku, że ryzyko zapalenia pęcherza moczowego ograniczają zwłaszcza bakterie kwasu mlekowego, które wskutek metabolizmu glikogenu produkują duże ilości kwasu mlekowego.
Za sprawą tej substancji tworzą bowiem w pochwie kwaśne środowisko, jakie występuje w zdrowej florze pochwy. Znacznie ogranicza ono namnażanie się szkodliwych bakterii, takich jak Escherichia coli. Ten mechanizm działania jednoznacznie potwierdzają wynikające z badań wnioski: szczepy bakterii kwasu mlekowego, które przyczyniały się do powstawania bardzo kwaśnego środowiska, najskuteczniej ograniczały wzrost szkodliwych bakterii lub wręcz całkowicie mu zapobiegały.
Szczególnie wysoką skuteczność przypisuje się tu rodzinie gasseri. Dowiedziono tym samym, że utrzymywanie kwaśnego, a tym samym zdrowego środowiska pochwy, znacznie pomaga w walce z nawracającym zapaleniem pęcherza.
Zrównoważony, zdrowy mikrobiom pochwy jest jednym z najważniejszych mechanizmów obronnych przed różnymi chorobami zakaźnymi.

Inny mechanizm, za sprawą którego obecne w organizmie szczepy bakterii kwasu mlekowego przeciwdziałają zapaleniu pęcherza, odkryto między innymi dzięki pracom grupy naukowców Gupta/Stapleton z Uniwersytetu Waszyngtońskiego w Seattle.
Dowiedli, że pożyteczne bakterie wytwarzają nadtlenek wodoru, który ogranicza namnażanie się wielu chorobotwórczych bakterii, takich jak np. Escherichia coli, bądź całkowicie je unicestwia. Tę wyjątkową właściwość pożyteczne drobnoustroje zawdzięczają swojemu gatunkowi: są to bowiem tak zwane bakterie beztlenowe, które do przeżycia nie potrzebują tlenu, a wręcz może być on dla nich szkodliwy. „Odtruwają” go za sprawą enzymów, tworząc nadtlenek wodoru (wzór chemiczny H2O2).
Z uwagi na to, iż hamuje on namnażanie się szkodliwych bakterii, wskutek tego całkowicie naturalnego procesu pożyteczne organizmy zapewniają kolejny mechanizm chroniący przed zapaleniem pęcherza. Jak pokazuje osobne badanie przeprowadzone przez Pirje Hütt i Eleni Lapp z uniwersytetu w Tartu (Estonia), szczególnie duże ilości nadtlenku wodoru wytwarzają szczepy z rodziny Lactobacillus crispatus.
Ostatnia kwestia, którą wzięli pod lupę między innymi naukowcy z niemieckiego Institut für Mikroökologie, dotyczy tego, iż w przypadku wystarczającej ilości bakterie kwasu mlekowego mogą także tworzyć na komórkach nabłonka pochwy szczelną powłokę. W jednym mililitrze wydzieliny z pochwy może być ich nawet 10 miliardów.
Dzięki temu zabierają potrzebną przestrzeń szkodliwym mikroorganizmom, takim jak na przykład Escherichia coli, uniemożliwiając im bytowanie w tych obszarach. Pożyteczne bakterie kwasu mlekowego zapobiegają tym samym pojawieniu się tam szkodliwych drobnoustrojów.
Dlaczego antybiotykoterapia sprawdza się jedynie na krótką metę, a w przypadku dłuższego stosowania sprzyja nawracającemu zapaleniu pęcherza
Z uwagi na to, iż zapalenie pęcherza często daje bardzo bolesne i nieprzyjemne objawy, lekarze niejednokrotnie czują się w obowiązku przepisać antybiotyki. W ramach doraźnego leczenia spełniają swoje zadanie, ponieważ mimo coraz większej odporności, jaką potrafią wytworzyć drobnoustroje, są w stanie poradzić sobie z przyczyną problemu, unicestwiając szkodliwe bakterie w pęcherzu.
Problemem jest to, iż antybiotyki niszczą nie tylko szkodliwe bakterie, takie jak na przykład Escherichia coli, ale także te dobre, w tym zasiedlające okolice intymne bakterie kwasu mlekowego. Wskutek tego powodują zubożenie flory bakteryjnej oraz znacznie pogarszają odporność mikrobiomu pochwy na nowe drobnoustroje, tak naprawdę torując im drogę oraz przyczyniając się do nawrotu infekcji.
Co gorsza, jak dowodzą badania zespołu naukowców pod przewodnictwem Johna R. Brannona z Uniwersytetu Nashville/Tennessee w USA, ułatwiają bytowanie w okolicach intymnych nie tylko nowym, szkodliwym mikroorganizmom. Powodujące wspomniane dolegliwości bakterie Escherichia coli wykształciły wyjątkowo niebezpieczną zdolność do wnikania w komórki nabłonka pochwy i mogą tam nawet przetrwać antybiotykoterapię. Po jej zaprzestaniu docierają do zniszczonej flory pochwy i mogą się tam namnażać w niemal nieograniczonym tempie, co sprzyja nawrotom zapalenia pęcherza.

Z uwagi na to, iż najważniejsza forma leczenia, jaką są antybiotyki, w przypadku zapalenia pęcherza znacznie zwiększa ryzyko jego nawrotu, wielu naukowców zastanawiało się, jak wykorzystać zebrane w ciągu ostatnich lat wnioski dotyczące znaczenia mikrobiomu z punktu widzenia tego schorzenia.
Postawili na rewolucyjną koncepcję, która umożliwi kompleksowe wsparcie mikrobiomu pochwy
Wykorzystując wyniki przeprowadzonych badań, niemieccy naukowcy przystąpili do pracy nad długofalowym rozwiązaniem, które pomoże pacjentkom uporać się z nawracającymi infekcjami. Doszli do wniosku, iż opracowując odpowiedni preparat, należy wziąć pod uwagę trzy kluczowe kwestie:
Odpowiednio ukierunkowane wzbogacenie mikrobiomu pochwy za sprawą najbardziej skutecznych szczepów bakterii mlekowych
Każdy z nich wyróżnia się charakterystycznymi dla siebie właściwości. Jak już wspomniano, szczepy z rodziny crispatus wytwarzają znaczne ilości pożytecznego nadtlenku wodoru, a szczepy z rodziny gasseri tworzą kwaśne środowisko, które umożliwia zdrowej pochwie zwalczanie szkodliwych bakterii.
Naukowcy dowiedli ponadto, że również inne szczepy, takie jak występująca w mikrobiomie w niewielkich ilościach rodzina Lactobacillus plantarum, skutecznie radzą sobie z infekcjami pochwy, dodatkowo unicestwiając też bakterie Escherichia coli. Zależało im na tym, aby połączyć ze sobą najlepsze szczepy z poszczególnych rodzin i, wykorzystując efekt synergii, stworzyć jedną, kompleksową całość.
Duża liczba szczepów bakterii kwasu mlekowego, które są w stanie wyprzeć szkodliwe drobnoustroje
Aby szkodliwe bakterie, takie jak Escherichia coli, mogły zasiedlić obszary intymne, potrzebują wystarczającej przestrzeni. Ich namnażaniu zapobiegają bakterie kwasu mlekowego, które osadzają się na komórkach nabłonka, tworząc odpowiednią powłokę. Muszą być zatem obecne w dużych ilościach. Wydzielina z pochwy kobiet mających zdrowy mikrobiom zawiera każdego dnia ok. 50 miliardów bakterii – opracowywany produkt musi dostarczać znaczną część z nich.
Wzmocnienie błony śluzowej pochwy
Błona śluzowa pochwy stanowi środowisko życia pożytecznych bakterii kwasu mlekowego i ma kluczowe znaczenie dla utrzymania prawidłowej flory tych obszarów. Jej uszkodzenie może z kolei ułatwić wnikanie szkodliwych drobnoustrojów. Właśnie dlatego badacze chcą wzbogacić opracowywany produkt o mikroskładniki odżywcze, które wzmocnią budowę błony śluzowej pochwy oraz wspomogą jej prawidłowe działanie, co przełoży się na wzrost ilości pożytecznych bakterii.
Baud A, Hillion KH, Plainvert C. et al. Microbial diversity in the vaginal microbiota and its link to pregnancy outcomes. Sci Rep 13, 9061 (2023). https://doi.org/10.1038/s41598-023-36126-z
Brannon JR et al. “Invasion of vaginal epithelial cells by uropathogenic Escherichia coli.” Nature communications vol. 11,1 2803. 4 Jun. 2020, doi:10.1038/s41467-020-16627-5
Cadieux PA, Burton J et al. Lactobacillus by-products inhibit the growth and virulence of uropathogenic Escherichia coli. J Physiol Pharmacol. 2009 Dec;60 Suppl 6:13-8. PMID: 20224146.
Carlsson S, Wiklund NP et al. Effects of pH, nitrite, and ascorbic acid on nonenzymatic nitric oxide generation and bacterial growth in urine. Nitric Oxide. 2001 Dec;5(6):580-6. doi: 10.1006/niox.2001.0371. PMID: 11730365.
Ceccarani C, Foschi C et al. Diversity of vaginal microbiome and metabolome during genital infections. Sci Rep 9, 14095 (2019). https://doi.org/10.1038/s41598-019-50410-x
Čeprnja M et al. “Current Viewpoint on Female Urogenital Microbiome-The Cause or the Consequence?.” Microorganisms vol. 11,5 1207. 4 May. 2023, doi: 10.3390/microorganisms11051207
Chee, WJY, Chew SY et al. Vaginal microbiota and the potential of Lactobacillus derivatives in maintaining vaginal health. Microb Cell Fact 19, 203 (2020). https://doi.org/10.1186/s12934-020-01464-4
Gupta K, Stapleton AE et al. Inverse association of H2O2-producing lactobacilli and vaginal Escherichia coli colonization in women with recurrent urinary tract infections. J Infect Dis. 1998 Aug;178(2):446-50. doi: 10.1086/515635. PMID: 9697725.
Hesham H, Mitchell AJ et al. Impact of vaginal douching products on vaginal Lactobacillus, Escherichia coli and epithelial immune responses. Sci Rep 11, 23069 (2021). https://doi.org/10.1038/s41598-021-02426-5
Hudson P, Hung, K et al. Effect of Vaginal Lactobacillus Species on Escherichia coli Growth. Female Pelvic Medicine & Reconstructive Surgery 26(2):p 146-151, February 2020. | DOI: 10.1097/SPV.0000000000000827
Hütt, P et al. “Characterisation of probiotic properties in human vaginal lactobacilli strains.” Microbial ecology in health and disease vol. 27 30484. 12 Aug. 2016, doi:10.3402/mehd.v27.30484
Kim, MJ et al. “Clinical Significance of Composition and Functional Diversity of the Vaginal Microbiome in Recurrent Vaginitis.” Frontiers in microbiology vol. 13 851670. 18 Feb. 2022, doi:10.3389/fmicb.2022.851670
Lewis AL, Gilbert NM “Roles of the vagina and the vaginal microbiota in urinary tract infection: evidence from clinical correlations and experimental models.” GMS infectious diseases vol. 8 Doc02. 26 Mar. 2020, doi:10.3205/id000046
Martín R, Suárez JE. “Biosynthesis and degradation of H2O2 by vaginal lactobacilli.” Applied and environmental microbiology vol. 76,2 (2010): 400-5. doi:10.1128/AEM.01631-09
Meštrović Popovič K, Povalej Bržan P et al. The Impact of Lactobacillus Plantarum PCS26 Supplementation on the Treatment and Recurrence of Urinary Tract Infections in Children-A Pilot Study. J Clin Med. 2022 Nov 27;11(23):7008. doi: 10.3390/jcm11237008. PMID: 36498583; PMCID: PMC9736295.
Petrova MI, Lievens E et al. Lactobacillus species as biomarkers and agents that can promote various aspects of vaginal health. Front Physiol. 2015 Mar 25;6:81. doi: 10.3389/fphys.2015.00081. PMID: 25859220; PMCID: PMC4373506.
Ravel J, Gajer P et al. Vaginal microbiome of reproductive-age women. Proc Natl Acad Sci U S A. 2011 Mar 15;108 Suppl 1(Suppl 1):4680-7. doi: 10.1073/pnas.1002611107. Epub 2010 Jun 3. PMID: 20534435; PMCID: PMC3063603.
Ryu G, Schär G. Verhaltensmassnahmen und alternative Therapieoptionen zur Rezidivprophylaxe. Rezidivierende Harnwegsinfektionen. 2017. artikel-hwi-urogynaekologie-frauenklinik-ksa.pdf zuletzt abgerufen 17.04.2024
Sekito T, Wada K et al. Etiology of recurrent cystitis in postmenopausal women based on vaginal microbiota and the role of Lactobacillus vaginal suppository. Front Microbiol. 2023 May 18;14:1187479. doi: 10.3389/fmicb.2023.1187479. PMID: 37275169; PMCID: PMC10232810.
Stapleton, AE. “The Vaginal Microbiota and Urinary Tract Infection.” Microbiology spectrum vol. 4,6 (2016): 10.1128/microbiolspec.UTI-0025-2016. doi:10.1128/microbiolspec.UTI-0025-2016
Youmshajekian L. The Vaginal Microbiome May Affect Health More than We Thought. Scientific American, December 2023. The Vaginal Microbiome May Affect Health More than We Thought | Scientific American zuletzt abgerufen am 17.04.2024
Institut für Qualität und Wirtschaftlichkeit im Gesundheitswesen (IQWiG). Akute Blasenentzündung. Aktualisiert am 08. Februar 2023. Akute Blasenentzündung | Gesundheitsinformation.de zuletzt abgerufen am 17.04.2024
IFM-Institut für Mikroökologie. Das Laktobazillen-Schutzsystem. Für Ärzte und Therapeuten | Das Laktobazillen-Schutzsystem - MVZ Institut für Mikroökologie GmbH (ifm-herborn.de) zuletzt abgerufen am 17.04.2024
Universitätsspital Zürich. Blasenentzündung. Zystitis, Cystitis, Harnblasen-Entzündung, Blasenkatarrh. Blasenentzündung – USZ zuletzt abgerufen am 17.04.2024
MicrobiomePost. Improving women’s intimate health with the most comprehensive Lactobacillus: L. plantarum P 17630. Improving women's intimate health with the most comprehensive Lactobacillus: L. plantarum P 17630 (microbiomepost.com) zuletzt abgerufen 17.04.2024
Kijimea FloraCare – optymalne wsparcie mikrobiomu pochwy
Naukowcy z niemieckiej firmy SYNformulas, która już od wielu lat aktywnie działa w obszarze badań mikrobiomu i może poszczycić się publikacją ich wyników w znanym na całym świecie czasopiśmie „The Lancet”, opracowali na bazie tych trzech czynników nowatorski produkt.
Wzbogaca naturalny mikrobiom pochwy, dostarczając do niego 33 szczepy bakterii kwasu mlekowego, które zdaniem naukowców są najbardziej skuteczne, między innymi z rodziny Lactobacillus crispatus i Lactobacillus gasseri, które dominują w zdrowym mikrobiomie pochwy. Zawiera również inne starannie wyselekcjonowane szczepy, w tym między innymi z rodziny Lactobacillus plantarum lub Lactobacillus delbrueckii.

Formuła produktu obejmuje następujące 33 szczepy:
L. crispatus SG18, L. crispatus QL33, L. crispatus ID63, L. fermentum LB91, L. fermentum LR28, L. gasseri RG19, L. gasseri SW5, L. reuteri OS31, L. rhamnosus ZR54, L. rhamnosus AC94, L. rhamnosus IX51, L. rhamnosus HM83, L. rhamnosus BP73, L. rhamnosus VN76, L. acidophilus FY47, L. acidophilus MK24, L. brevis VF63, L. delbrueckii ssp. bulgaricus ZDS17, L. casei JC65, L. helveticus LM56, L. johnsonii BI99, L. delbrueckii ssp. lactis UMF46, L. paracasei NC701, L. paracasei DZ13, L. paracasei CQ16, L. paracasei WO9, L. plantarum XG46, L. plantarum KU86, L. plantarum JT63, L. plantarum EV38, L. plantarum YCA16, L. sakei FQ41, L. salivarius PL301
Produkt Kijimea FloraCare wyróżnia się ponadto za sprawą wyjątkowo wysokiej dawki: jedna kapsułka ma aż 10 miliardów mikrokultur, czyli jedną piątą bakterii, które zawiera wydzielina z pochwy zdrowej kobiety.
Skład produktu uzupełniono również o inne cenne mikroskładniki odżywcze, takie jak witaminy B3, B7 i B2, które pomagają utrzymać prawidłowy stan błon śluzowych, w tym błony śluzowej pochwy – w równie wysokiej dawce. Już jedna kapsułka pokrywa dzienne zapotrzebowanie dorosłej kobiety na te ważne składniki odżywcze, które za sprawą wsparcia błony śluzowej pochwy pomagają tworzyć optymalne środowisko do rozwoju bakterii kwasu mlekowego.
Jak przyjmować produkt Kijimea FloraCare?
Oprócz zrealizowania celów naukowych badaczom zależało również na tym, aby jak najbardziej ułatwić przyjmowanie tego preparatu, a tym samym wprowadzenie go do codziennej rutyny. Zdecydowali zatem, że będzie podawany w formie kapsułek – dzięki temu bakterie mogą docierać w odpowiednie miejsca za sprawą połączenia pomiędzy przewodem pokarmowym a mikrobiomem pochwy. Pozwoliło to także wyeliminować uciążliwą konieczność regularnej aplikacji czopków dopochwowych oraz wcierania kremów.
Jak zamówić produkt Kijimea FloraCare
Z uwagi na duże zainteresowanie mogą występować problemy z jego dostępnością. Bezpośrednio u producenta, na stronie Kijimea.pl można go było jednak ostatnio zamówić niemal przez cały czas. Korzystający z jego oferty, klienci otrzymują ponadto gwarancję zwrotu pieniędzy. Producent jest pewny jakości swoich wyrobów do tego stopnia, że w przypadku, gdy nie spełniają oczekiwań, można je zwrócić w ciągu pierwszych 30 dni, otrzymując zwrot ceny zakupu.
Od kwoty zamówienia 200 zł na stronie Kijimea.pl przysługuje ponadto darmowa wysyłka.
Warto wiedzieć: wszystkie preparaty Kijimea są produkowane w Niemczech bez wykorzystywania inżynierii genetycznej oraz bez testów na zwierzętach. Zarówno sam proces produkcji, jak i wykorzystywane urządzenia podlegają certyfikacji GMP zgodnie z rygorystycznymi standardami obowiązującymi dla lekarstw. Przed dopuszczeniem do sprzedaży każda partia zostaje ponadto sprawdzona w niezależnym laboratorium.
Dlaczego większość klientów zamawia duże opakowanie
Produkt Kijimea Flora Care jest dostępny w opakowaniach zawierających 28, 56 i 84 kapsułki. Z uwagi na spowodowane dużym popytem częste opóźnienia dostaw większość kobiet od razu zamawia jednak duże opakowanie. Dzięki temu mają pewność, że wystarczy im na pierwsze 3 miesiące kuracji.
Dodatkowo, jak w przypadku innych preparatów na bazie bakterii, również i ten produkt jest w pełni skuteczny pod warunkiem codziennego przyjmowania go przez dłuższy czas (zdaniem ekspertów najlepiej co najmniej przez 2 do 3 miesięcy). Również i z tego względu zachęcamy do zamówienia opakowania zawierającego 84 kapsułki.
Konsumenci doceniają również staranny skład i wysokie standardy jakości, które firma wyznacza dla swoich produktów. Można znaleźć wiele entuzjastycznych recenzji online.
Dorota L.
„Bardzo dobry produkt. Moje samopoczucie poprawiło się już po pierwszym opakowaniu. To świetny wybór”.
Małgorzata N.
„Jestem z tego produktu bardziej niż zadowolona. Przyjmuję go zaledwie od 14 dni i już mam wrażenie, że tabletki działają, a dolegliwości w dużej mierze ustąpiły. Wcześniej próbowałam podobnych środków, które mi nie pomogły, więc zdecydowanie mogę polecić Kijimea”.
Agnieszka Z.
„Bardzo dobry produkt! Dzięki temu, że kapsułki są niewielkie, łatwo się go przyjmuje. Zawiera dużą dawkę różnych szczepów bakterii. Jest ich znacznie więcej niż w innych produktach probiotycznych do odbudowy flory pochwy. Nawet w tych droższych. Liczę, że uda mi się osiągnąć cel i odzyskać równowagę okolic intymnych”.

Krzysztof Zieliński urodził się we Wrocławiu w 1965 roku i wcześnie zdał sobie sprawę ze swojej pasji do pisania, udzielając się w różnych gazetach studenckich. Po zakończeniu kariery akademickiej uczestniczył w licznych seminariach i wykładach na temat zdrowia, co pozwoliło mu połączyć swoje dziennikarskie rzemiosło z pasją do medycyny. Zieliński pisał dla różnych czasopism medycznych i magazynów poświęconych zdrowiu.
W 2005 roku Krzysztof Zieliński ostatecznie dołączył do zespołu redakcyjnego "Swoje Zdrowie". Dzięki dogłębnej znajomości sektora opieki zdrowotnej oraz talentowi do precyzyjnej i zrozumiałej komunikacji naukowej, szybko wspiął się po szczeblach kariery. W 2015 r. objął stanowisko redaktora naczelnego.
Pod kierownictwem Zielińskiego, "Swoje Zdrowie" publikuje szeroką gamę artykułów i raportów skierowanych zarówno do profesjonalistów medycznych, jak i zainteresowanych laików. Jego celem jest przedstawianie złożonych tematów medycznych w zrozumiały sposób, a jednocześnie prezentowanie najnowszych badań. "Swoje Zdrowie" jest znany ze swoich skrupulatnych badań i zaangażowania w wysokiej jakości dziennikarstwo.
Informacje zawarte na tej stronie nie stanowią porady medycznej i nie powinny być traktowane jako taka porada. Przed zmianą regularnej opieki medycznej należy skonsultować się z lekarzem. Niniejszy produkt nie jest przeznaczony do diagnozowania, leczenia ani zapobiegania jakimkolwiek chorobom. Działanie zależy od czynników indywidualnych. Ilustracje osób dotkniętych chorobą zostały wymodelowane, a ich imiona i nazwiska zostały zmienione.

